Szkoła czy horror?

Jak pamiętamy sytuacja w gdanskim gimanzujm spowodowała polityczną burzę wokół edukacji. Szczerze powiem, że myślę, że gdyby Ania wiedziała co zrobi, to nigdy by tego samobójstwa nie popełniła…
Ale od początku. Gimnazum w Gdańsku. Młodzież się wyżywa na koleżance, dochodzi do czynu lubieżnego (czy jak kto woli gwałtu), dziewczyna popełnia samobójstwo. Nikt nie reaguje, dyrkecja próbuje zacierać ślady..
Brzmi jak scenraiusz do amerykańskiego filmu. Tylko, że zabrakło wściekłego gliniarza, który pomści małą (na wzór Brusa Willisa z „Sin City”). Ale niestety to Polska rzeczywistość. I to nie taka wyjątkowa.
Muszę przyznać, że co jakiś czas media rzucają sensacyjnymi doniesieniami ze szkół (w większości gimanzjów), gdzie dochodzi do straszliwych czynów. Przez pewien czas wszyscy to przeżywają, ówczesna władza przygotowuje program walki, potem wprowadza martwe prawo, a na koniec zbiera laury, jeśli uda się i przerwa między tragediami jest wystarczająco duża. Od czasu do czasu, przy odrobinie szczęścia, moża takimi dramatami obsmarować poprzedni rząd. A […]

Original post by trendexpert

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.